Człowiek w jeansowej kurtce zaparkował swą Vespę na lewym
brzegu ostatniej romantycznej rzeki Europy, tworząc w tym
miejscu centrum spotkań warszawskiej bohemy. Dzięki
niemu miasto zwróciło się ku Wiśle.
miejscu centrum spotkań warszawskiej bohemy. Dzięki
niemu miasto zwróciło się ku Wiśle.

